|
W 1939r, wraz ze wzrostem napięcia w stosunkach polsko – niemieckich, przystąpiono do działań mających na celu przygotowanie się do ewentualnego konfliktu. Pierwszym krokiem było ogłoszenie 23 marca częściowej mobilizacji Wojska Polskiego. Była to bezpośrednia reakcja Polski na likwidację Czechosłowacji. Jednym z rozważanych wariantów był konflikt ograniczony tylko do Wolnego Miasta Gdańsk. Planowano akcję zbrojną na wypadek, gdyby senat gdański ogłosił przyłączenie Wolnego Miasta Gdańska do Rzeszy, a władze Rzeszy za akceptowały tę decyzję lub gdyby nastąpiło bezpośrednie wkroczenie wojsk lądowych lub marynarki wojennej Niemiec. W takim przypadku planowano użycie specjalnie zmobilizowanego w pierwszej połowie czerwca 1939r. Korpusu Interwencyjnego w składzie:
- dowódca gen. bryg. Stanisław Skwarczyński, szef sztabu - ppłk dypl. Bronisław Szeligowski, - 13DP dowódca płk dypl. W. Zubosz-Kaliński. Skład: 43 pułk Strzelców Legionu Bajończyków, 44 pułk Strzelców Legii Amerykańskiej, 45 pułk piechoty Strzelców Kresowych, 13 Kresowy pułk artylerii lekkiej, 13 dywizjon artylerii ciężkiej, 13 bateria artylerii p-lot., 13 baon saperów, kompania telefoniczna, kawaleria dywizyjna, kompania kolarzy, kompania ckm p-lot., służby. - 27DP dowódca gen. bryg. J. Drapella. Skład: 23 pułk piechoty im. Płk. Leopolda Lisa-Kuli, 24 pułk piechoty, 50 pułk piechoty im. Francesco Nullo, 27 pułk artylerii lekkiej, 27 dywizjon artylerii ciężkiej, 27 bateria artylerii p-lot., 27 baon saperów, 27 kompania telefoniczna, kawaleria dywizyjna, kompania kolarzy, kompania ckm na taczankach, służby. - jednostki pozadywizyjne: 81 bsap, 121 kompania pontonowo - przeprawowa, l samodzielny batalion czołgów 7TP, dywizjon artylerii.
Korpus liczył ok 38 tys żołnierzy, 148 dział i moździerzy, 54 armaty przeciwpancerne oraz 49 czołgów.
Początkowo Korpus Interwencyjny został skoncentrowany w rejonie Inowrocław - Bydgoszcz. Zgromadzone tu oddziały znajdowały się w pełnej gotowości bojowej do natychmiastowego marszu na północ. W połowie sierpnia zapadła decyzja o przygotowania się do tzw. wielkiej akcji interwencyjnej w Gdańsku.
24 VIII 1939r. Generalny Inspektor (Generalnym Inspektorem był gen. Rydz – Śmigły, który w chwili wybuchu wojny obejmował funkcję Naczelnego Wodza) wydał rozkaz przesunięcie jednostek Korpusu Interwencyjnego na pozycje wyjściowe do natarcia. Transport 27DP został zakończony 27 sierpnia. Poszczególne oddziały dywizji zajęły pozycje: dowództwo, sztab dywizji i kompania karabinów maszynowych - w rejonie Ocypla; 23 pp i l dywizjon 27 pal - w rejonie Osowa; 24 pp i 2 dywizjon 27 pal w rejonie Lubichowa; 50 pp i 3 dywizjon 27 pal - w rejonie Osiecznej; 27 dac i 27 bsap - w rejonie Wdy.
Plan działania korpusu zakładał zdobycie Gdańska szybkim atakiem z rejonów wyjściowych Skarszewy – Starogard. Chcąc zapewnić natychmiastową reakcję w razie naruszenia status quo w Gdańsku uznano, że oddziały rozpoczną działania nawet częścią sił, w miarę ich przetransportowywania.
Główny wysiłek natarcia zamierzano skupić na zachodnim skrzydle korpusu, w pasie działania 27DP. Dywizja miała nacierać po osi: Skarszewy - Kolbudy - Wrzeszcz. Wsparcia dywizji miał udzielić l batalion czołgów 7TP. Czołgów planowano użyć w zależności od rozwijającej się sytuacji.
13DP miała atakować po osi: Godziszewo - Straszyn - Łostowice - Suchanino. Jeden pułk tej dywizji miał stanowić odwód korpusu.
44 pp z 13DP z kompanią kolarzy, 2 pułkiem szwoleżerów, trzema kolumnami samochodów i l dywizjonem 13 pal pod dowództwem dowódcy piechoty dywizyjnej 13DP miał się posuwać wzdłuż Wisły z zadaniem uniemożliwienia przeciwnikowi jakiegokolwiek działania od wschodu oraz zniszczenia wszelkich jego środków przeprawowych. Szybkość działania tego zgrupowania miała mieć decydujące znaczenie dla odizolowania sił niemieckich w Gdańsku i zamknięcia dopływu nowych oddziałów. Działanie tego zgrupowanie miało duże znaczenie dla powodzenia działań korpusu.
Ubezpieczenie od zachodu działań przeciwko Wolnemu Miastu Gdańsk miały zapewnić oddziały Armii „Pomorze". Były to bataliony Obrony Narodowej „Kartuzy" i „Kościerzyna".
Do rzeki Raduni nie spodziewano się większego oporu ze strony oddziałów niemieckich. Przejścia przez rzekę planowano uchwycić wypadami wysuniętych oddziałów. W razie niepowodzenia planowano, po zdobyciu rejonu Prędzieszyn – Straszyn, otwarcie upustów elektrowni w Prędzieszynem i Bielkowie lub wysadzie tamy, powodując obniżenie poziomu w jeziorach kolbudzkim i straszyńskim. Umożliwiło by to oddziałom 27DP przeprowadzenia natarcia po dnie osuszonych jezior. Stanowiska artylerii miały znajdować się prawdopodobnie w rejonie Ostróżki – Lisewiec – Rekcin. Po sforsowaniu Raduni przewidywano natarcie na Suchanino - Wrzeszcz. Podstawę wyjściową do tego natarcia ustalono na linii na południe od drogi: Żukowo - Ujeścisko – Siedlce (obecna ulica Kartuska). Posuwanie się wielkich jednostek zamierzano wspierać kolejno całością artylerii. Czołgi miały zająć stanowiska w lesie bąkowskim i być użyte w zależności od rozwoju sytuacji do wsparcia natarcia.
27DP po zdobyciu Brętowa miała nacierać na Wrzeszcz oraz być w gotowości do odparcia ewentualnego kontrnatarcia z Sopotu. W zależności od sytuacji, zamierzano kontynuować lub nie natarcie na sam Gdańsk.
Przypuszczalnie działania Korpusu Interwencyjnego miały być zsynchronizowane z przygotowywaną obroną Poczty Polskiej w Gdańsku. Oprócz przygotowanej obrony Poczty Polskiej, działała Polska Organizacja Wojskowa, w której ramach utworzono pięć kompanii. Ich zadaniem była - w razie dokonania niemieckiego puczu - obrona Generalnego Komisariatu RP, Inspektoratu Ceł, Gdańskiego Oddziału Dyrekcji Okręgowej Kolei Państwowych i innych prestiżowych instytucji do czasu wkroczenia do Gdańska oddziałów polskich.
Opracowano dwa warianty natychmiastowego wycofania się z rejonu Gdańska, w sytuacji gdyby konflikt lokalny przybrał formy konfliktu wojennego między Polską a Rzeszą Niemiecką. Pierwszy wariant zakładał możliwość zagrożenia ze strony oddziałów niemieckich z Niemiec z rejonu na północ od Borów Tucholskich. Dowódca Korpusu Interwencyjnego sądził, że mając dobre ubezpieczenie z zachodu, zdoła wycofać swoje jednostki do rejonu Skarszewy - Starogard, a następnie dalej na południe, osłaniając się z kierunku Kościerzyny na liniach: szosa Kościerzyna - Zblewo i Kościerzyna – Skarszewy.
Drugi wariant wycofania przewidywał wejście korpusu do bitwy przeciw niemieckiemu natarciu z lasów tucholskich przez: Chojnice - Tuchola lub Tuchola - Koronowo, zależnie od zaistniałej się sytuacji.
Pod koniec sierpnia zdano sobie sprawę, że Niemcy nie ograniczą się do lokalnego konfliktu o Wolne Miasto Gdańsk. O 850 rano 31 sierpnia dowództwo Armii „Pomorze" otrzymało rozkaz rozwiązania Korpusu Interwencyjnego. 27DP została przydzielona Armii „Pomorze"jako odwód a 13DP i batalion czołgów 7TP do Armii „Prusy".
27DP w dniach 1 – 3 września poniosła duże straty w walkach w Borach Tucholskich. W czasie Bitwy nad Bzura osłaniała Armie Poznań i Pomorze w rejonie Płocka.
13DP w dniach 6 – 7 września stoczyła, pod Tomaszowem Mazowieckim, zacięte walki z niemiecką 1DPan i 4DPanc. ponosząc duże straty. Po przebiciu się na wschodni brzeg Wisły, oddziały dywizji brały czynny udział w walkach na Lubelszczyźnie.
1 batalion czołgów 7TP w dniach 4 – 5 września walczył z niemieckimi dywizjami pancernymi XVIKPanc w rejonie Piotrkowa Trybunalskiego. Następnie, razem z 13DP, przebił się na wschodni brzeg Wisły. Walki zakończył udziałem w pierwszej bitwie pod Tomaszowem Lubelskim w składzie Warszawskiej Brygady Kawalerii Pancerno motorowej.
Autor: Marek A. (wszystkie prawa zastrzeżone)
|